Okulary z soczewkami, które nie oferują żadnej korekcji, potocznie nazywane są kujonkami, nerdami bądź zerówkami. Zwykle wyróżniają się szkłami o znacznych rozmiarach i wyraźnymi oprawkami, w różnorodnych kolorach. Wydawać by się mogło, że przez fakt, iż nie posiadają korekcji wzroku, są bezużyteczne. Nic bardziej mylnego! Poniżej postaramy się wyjaśnić kto powinien mieć przynajmniej jedną parę kujonek w swojej garderobie oraz w jaki sposób okulary mogą wyrażać indywidualny charakter!

Okulary kujonki – skąd się wzięły?

Kujonki przywędrowały do naszego kraju zza oceanu, ze Stanów Zjednoczonych. Noszone tam były przez ekstrawaganckie gwiazdy i hipsterów. Ich inna nazwa – nerdy, pochodzi z bezpośredniego tłumaczenia frazy „nerd glasses”. Inna teoria mówi, iż ich charakterystyczny wygląd ma związek z używaniem ich przez określone grupy młodzieżowe – kujonów, inaczej nerdów. Nieistotne jednak skąd się wzięły – ważne, że zrobiły furorę zarówno na ulicach, jak i na salonach. W Polsce jedną z pierwszych gwiazd, które zaczęły nosić kujonki była Dorota Rabczewska, znana jako Doda. Zaraz po niej cały showbiznes oszalał na punkcie mody na zerówki i zaczęły je nosić m.in. Natalia Kukulska, Edyta Herbuś czy Dorota Gardias.

Okulary kujonki – stylizacja

W przypadku kujonek nie ma zasady mówiącej, iż nie pasują do danej kreacji czy stylu. Zwykle są na tyle stonowane i uniwersalne, iż stanowią modny, nienachalny dodatek do niemal każdego ubioru. Swoim wyglądem nawiązują do lat 40. XX wieku, co podchwycili najwięksi projektanci świata mody i umieścili nerdy bardzo wysoko na liście priorytetowych okularów do sprzedaży w najnowszych kolekcjach. Niezależnie od wyboru, będą one pasować przez cały rok, zarówno w dni słoneczne, jak i deszczowe, w dzień i w nocy. Równie ważną cechą okularów jest ich relatywnie niska cena. Jeśli nie interesują nas wielkie i drogie marki, z powodzeniem możemy zaopatrzyć się w nieco tańsze, ale równie stylowe modele innych firm.

Okulary kujonki – wyraź siebie!

Nazwa nerdy czy kujonki może wielu osobom kojarzyć się negatywnie. Zwykle w ten sposób określano mało lubiane osoby w szkole, które albo uczyły się zdecydowanie za dużo, albo nie potrafiły spędzać wolnego czasu poza własnym pokojem. Obecnie okulary tego typu noszone są z myślą o intelektualizmie, nowoczesnym atrybucie bystrości umysłu, inteligencji i klasy. Kujonki to wyraz prostoty, do którego możemy dorzucić nutę szaleństwa – pstrokate oprawki – symbol indywidualizmu, zmierzania pod prąd, lecz we własnym kierunku. Pasują do różnych stylów i osobowości, jednak przez wzgląd, iż nie posiadają one żadnej korekcji, nie powinny być noszone cały czas. Przy długotrwałym noszeniu soczewki „zerówki” męczą wzrok, więc powinny być traktowane jako dodatek, a nie zastępstwo zwyczajnych okularów korekcyjnych. Dużo lepiej sprawdzą się jako zamiennik okularów przeciwsłonecznych, gdyż nowoczesne modele nerdów wyposażone są nie tylko w filtry UV, ale również polaryzację. Możemy zatem nie tylko zabezpieczyć nasz wzrok, ale również modnie wyglądać!